Zwierzyniecki Kraków vs Orzeł Piaski Wielkie


Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 113

Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 177

Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 210
-
26 kwietnia 2014
Wynik: 3 - 0

Raport meczowy

Mecz 5 kolejki między Zwierzynieckim a Orłem Piaski Wielkie odbył się w deszczowy dzień, ale podczas samego meczu na zawodników nie spadła żadna kropla, a nawet przez większą część spotkania świeciło słonce. Pierwsza połowa – nie można powiedzieć, że była nudna, ale było mało strzałów na bramkę. Orzeł miał jedną dogodną sytuacje, kiedy napastnik z nr 9 wyszedł sam na sam z Rysiem, ale strzelił wprost w niego. Jedyny celny strzał Zwierzynieckiego to uderzenie Wyroby z wolnego. W pierwszej odsłonie spotkania było przede wszystkim dużo walki w środku pola i chęć obu zespołów do gry piłką. Grać z klepki próbowali i goście, i zawodnicy Zwierzynieckiego, przede wszystkim z lewej strony boiska, gdzie sporo ładnych podań wymieniali w trójkącie Płaneta-Młodnicki-Kluba. Najlepszą sytuacje w pierwszej połowie miał Kluba właśnie, który po dograniu Kowalika poszedł na długi słupek, ale jego strzał w ostatniej chwili świetnie zablokował obrońca (bramkarz wtedy leżał). Chwile później Kluba znowu miał dobrą okazję do zdobycia bramki, ale znowu został zablokowany. Do przerwy 0-0. Po przerwie Zwierzyniecki zaczął mocno naciskać na na drużynę gości i po kolei stwarzał sobie coraz więcej sytuacji bramkowych. Najpierw Kowalik z ostrego kąta bardzo mocno uderzył w słupek, potem Kluba miał świetną sytuację z lewej strony boiska, ale jego strzał obronił bramkarz. Potem, po można powiedzieć podwójnym faulu (faulowani w tym samym momencie byli Wyroba i Młodnicki) sędzia odgwizdał rzut wolny. Wszyscy spodziewali się dośrodkowania, jednak Wyroba z prawie 30 metrów uderzył piłkę tak, że ta wpadła za kołnierz bramkarzowi. Orzeł próbował atakować, ale świetnie spisywała się obrona Zwierzynieckiego i albo przerywała ataki gości, albo rywale dali łapać się w pułapki ofsajdowe. Później po wybiciu piłki przez Pasicha, naciskany przez Wyrobę bramkarz Orła popełnił błąd, a napastnik gospodarzy skierował piłkę do pustej bramki. Następnie po świetnej akcji Zwierzynieckiego, Kowalik podwyższył na 3-0, po dograniu z prawego skrzydła Pastvy. Do końca spotkania już niewiele się działo (może poza paroma groźnymi kontrami Orła i bardzo dobrym strzałem zza pola karnego Roganowicza, który w tym spotkaniu wystąpił na środku pomocy, obok Młodnickiego, ponieważ Smolak nie mógł grać z powodu kontuzji), gospodarze spokojnie oczekiwali na końcowy gwizdek, a goście jakoś specjalnie im w tym nie przeszkadzali. Sędzia gwizdnął po raz ostatni, a zawodnicy Zwierzynieckiego zaczęli świętować 😉 Gospodarze awansowali na 3 miejsce w tabeli, a Orzeł pozostał na ostatniej pozycji.