Przemsza Klucze vs Zwierzyniecki Kraków


Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 113

Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 177

Warning: array_key_exists() expects parameter 2 to be array, boolean given in /home/users/graplo/public_html/zwierzyniecki/wp-content/themes/footballclub-2.4.2.1/inc/shortcode-match.php on line 210
-
22 kwietnia 2014
Wynik: 0 - 2

Raport meczowy

Juniorzy Zwierzynieckiego udali się w daleką podróż do Kluczy. Temperatura do grania w piłkę byłą odpowiednia, było natomiast niesamowicie duszno. Boisko doskonale przygotowane, mnóstwo kibiców, którzy czekali na ładny, szybki mecz. Spotkanie samo w sobie było dosyć ciekawe, jednak nie można było stwierdzić, że któraś drużyna dominuje i prowadzi grę, ale więcej sytuacji mieli goście. Na początku meczu okazje miał Kowalik i dość szczęśliwie „skierował” piłkę do bramki. W sytuacji sam na sam uderzył w bramkarza, ale piłka odbiła się od niego i uderzyła w naszego napastnika tak, że wpadła do bramki. Gospodarze próbowali grać długie podania i prostopadłe piłki, ale w pierwszej połowie praktycznie nie mieli dogodnej okazji, ponieważ górne piłki często padały łupem środkowych pomocników Zwierzynieckiego, a  przy prostopadłych podaniach obrońcy Zwierzynieckiego stawiali świetne pułapki ofsajdowe, na które łapali się napastnicy gości. W pierwszej połowie dogodne sytuacje mieli jeszcze Kowalik, Kluba i Smolak, po strzale głową tego ostatniego, bramkarza musiał wyręczyć obrońca, wybijając piłkę z linii bramkowej. Do przerwy 0-1. W drugiej połowie Przemsza zagrała zdecydowanie ofensywniej, ale i Zwierzyniecki dobrze się cofał i grał w defensywie. Pomocnicy asekurowali obrońców i dzięki temu Przemsza nie była aż taka groźna. To nie znaczy, że nie mieli swoich sytuacji. W drugiej połowie na boisko weszli zawodnicy gości, którzy grywają już w drużynie seniorów i to oni zrobili różnicę. Jeden z nich wyszedł (po przebitce) sam na sam z Rysiem, ale górą był bramkarz gości. Chwile później kolejna okazja, ale po minięciu bramkarza zawodnikowi Przemszy świetnie piłkę w ostatniej chwili wygarnął Stach i uratował swoją drużynę przed startą bramki. Potem po faulu tuż przed polem karnym z wolnego w poprzeczkę uderzył wprowadzony z ławki zawodnik gospodarzy. Potem seria ataków Zwierzynieckiego. Po jednym z nich z lewej strony dośrodkował Kluba, a Wyroba uderzył głową (!) tuż nad poprzeczką. Chwile później po indywidualnej akcji drugą bramkę zdobył Kowalik i praktycznie mecz był już przesądzony (do końca meczu zostało wtedy 6 minut). Do ostatniego gwizdka sędziego w sumie już dużo się nie wydarzyło, bo goście byli skupieni do ostatniej minuty i nie dali sobie strzelić żadnej bramki tego dnia. Bohaterem spotkania został Kowalik, strzelec dwóch bramek, który odblokował się po ponad 200 minutach bez bramki. Cichymi bohaterami spotkania byli także obrońcy Zwierzynieckiego i wspierający ich środkowi pomocnicy. Zwierzyniecki po tym meczu awansował na 4 miejsce i ma jeszcze zaległe spotkanie.